Na początku dnia siedziałam na kompie i pisałam na gg. Po obiedzie poszłam do Dari obejrzeć film ,ale zamiast tego ona się kłóciła z Klaudią. Potem poszliśmy do Intermarche po prąd i bagietkę. Usiadłyśmy sobie na ławce i jadłyśmy bagietkę. Ja naglę zobaczyłam kota i zaczęłam go wołać ,nagle z zakrętu wyszła jakaś facetka i chłopak z zakupami i to wyglądało jak ja bym ich wołała ,powiedziałam o tym Dari ona zaczęła się śmiać ,a ta facetka ,,-Jakieś głupie" , Daria krzyknęła z uprzejmości ,, -Dziękuję". Potem poszłyśmy do Polo i do innego sklepu. Kupiłyśmy sobie pałeczki , chipsy i cole ,poszłyśmy na plac ,potem do Dari zaczełyśmy się śmiać z pewnego filmiku na YouTube http://www.youtube.com/watch?v=klpsvrIn2jo&feature=player_embedded . Więc nie dokończyłyśmy filmu ,właściwie ledwo go zaczęłyśmy.
Koniec!

0 komentarze:
Prześlij komentarz