Cześć wczoraj fajnie na początku dnia wyszłam z kercikiem na dwór i zrobiłyśmy sobie kilka zdjęć ,siedziałyśmy z kotką w ciąży i grałyśmy piłką. Potem poszłam do domu i z Darią zasuwałyśmy do jej mamy pracy po kasę okazało się że poszła do sklepu z butami wróciłyśmy się połowę drogi na marne i poszłyśmy z powrotem do dari mamy pracy. Na szczęście była dała nam pieniądze i poszłyśmy do Dari po królika i do weterynarza żeby obcięła mu pazury musiałyśmy go we dwie trzymać bo królik się za bardzo wystraszył i się szarpał. Jak wróciłyśmy poszłyśmy do Dari obejrzeć Horror i jak zwykle nie obejrzałyśmy całego potem poszłyśmy do mnie do domu żebym się zapytała czy mogę być dłużej na dworzu żeby się opiekować Alicją ,9 letnią dziewczynką której boi się Daria bo jest straszna i wygląda jak opętana. No więc poszłyśmy do Alicji i zaczęłyśmy sobie leżeć na leżakach ,potem odbijaliśmy rakietkami piłkę. Najpierw ja z Darią ,a potem ja z Alicja ,a Daria poszła pisać kredą po chodniku ,po czym strasznie się wybrudziła i zaczęła mnie z Alicją gonić żeby mnie też popisać bo się z niej śmiałam ,uciekłam za bramkę ,ale ktoś im chyba zwrócił uwagę więc wróciłam ,potem usiadłyśmy sobie znowu na leżakach i zaczęłyśmy bawić się z Kają (psem) takim gumowym indykiem na sznurku. Następnie znów poszłyśmy grać i znowu usiadłyśmy na leżakach i w końcu zapytałam się Dari która godzina? Okazało się że niedługo będę musiała iść więc zadzwoniłam do mamy czy mogę być dłużej ,ale niestety mi nie pozwoliła ,więc musiałam wracać do domu. Dzisiaj też było okey. Rano poszłam do kościoła żebym potem nie musiała dymać potem usiadłam na laptopie i zaczęłam pisać z Darią nagle ona zaproponowała mi wyjście na dwór ja powiedziałam że mi się nie chcę i że się zastanowię po czym zadałam jej pytanie co będziemy niby robić w taki upał powiedziała że pójdziemy na plac do zakazanego lasu i na ŚTŁK. Wyszłam z nią o 14 kupiłyśmy sobie lody i poszłyśmy do lasu ,ale tylko do zakazanego i nad jeziorko potem wracając obok strumyka ochłodziłyśmy się ,spotkałyśmy znowu mojego kuzyna i jego kolegę jak idą na ryby i mój kuzyn Paweł krzykną do mnie ,,Uważaj samochód" ,no jak bym była nie widoma i go nie widziała! hahaha
Udałyśmy się wtedy do Dari miałyśmy iść na balkon ,ale jednak nie bo było nam za gorąco ,a Daria z powodu gorąca oblała głowę wodą. ;) Poszłyśmy oglądać ,,Straszny film 3" ,jak się skończył poszłyśmy na plac i po godzinie rozeszłyśmy się do domu. Jutro do szkoły na 10.00 i na 2 godziny. Karoliny nie będzie bo imprezę dziś ma. Dobra ja lecę pa! ♥

0 komentarze:
Prześlij komentarz