Hej wiem że ostatnio nie piszę notek więc niedługo pewnie założę nowego bloga. Tak jak obiecałam przynajmniej 5 notek tygodniowo. A na razie są dwie. No więc we wtorek poszłam na dwór z Darią.
Poszłyśmy na plac ,a potem poszłyśmy na zamek. Usiadłyśmy sobie na ławce. Gdzie jest piękny widok na całe miasto. Miałyśmy już wracać ,ale nagle zaczęło kropić ,więc szłyśmy z Darią po woli bo lubimy chodzić w deszczu ,ale nagle luneło jak by ktoś wylewał wode z wiadra. ,więc pobiegłyśmy do Dari mamy na manchatan się schować. Ciągle lało i lało. Mama Dari zadzwoniła po bata Dari żeby po nas przyjechał ,odwiózł nas pod Dari blok ,ale naszczęście przestało padać więc pobiegłam żeby znowu nie zaczeło. Gdy wróciłam nalałam sobie obiadu i usiadłam obok mamy. Zobaczyłam jak mama czyta moje esemesy wsród nich były te jak Daria się kłuciła z Kercikiem ,mam zakaz zadawania się z Darią od tamtej pory. W środę nic ciekawego się nie działo. W czwartek poszłam sprzedać książki Oli ,,przyjaciółce" książki. Potem poszłam z kercikiem do zoologicznego ,potem do domu ,po mame i znowu do domu. Wieczorem jak siedziałam na kompie napisała do ,mnie Julka Hanych. Napisała że jestem z nią w klasie i musimy się lepiej poznać. Zapytałam się skąd ona wie że jesteśmy razem w klasie ,powiedziała że lista wisi w gim. Zapytałam się z kim jestem w klasie ,powiedziała że z Olą Sz. Załamałam się jak Cholera! Na drugi dzień czyli dziś. Wstałam o 7:30 i poszłam na rynek zobaczyć za plecakiem. Widziałam nawet kilka fajnych. Ale nie miałam kasy. Dla tego za tydzień ide z kasą za nimi zobaczyć. Jak wróciłam poszłam po kercika zobaczyć te listy. Karoline bolał brzuch ,a mnie było nie dobrze ,miałyśmy nadzieje że będziemy razem w klasie gdy doszłyśmy do listy. Karolina zauważyła siebie w klasie ,,C" czyli tam gdzie ja jestem ,zaczełyśmy skakać z radości. Potem gdy spojrzałam na inne listy okazało się że jednak nie jestem z Olą w klasie ucieszyłam się jak nie wiem co! Potem poszłam do domu. Zaczęłam ogarniać. Potem poszłam z kercikiem i Kludii na dwór. Poszłyśmy do 3 sklepów. Zjadłyśmy paczkę Chipsów. I się rozeszłyśmy. Jak wróciłam do domu ,po 10 min. poszłam po mamę do pracy. Żeby ją wyciągnąć do sklepów. Mama kupiła sobie zajebiste Jeansy ,a ja szare tenisówki do szkoły. ; ) Potem reszte dnia nic się nie działo więc nie będę was zanudzać. Chodź pewnie i tak sie już nudzicie. ; ) pa
skip to main |
skip to sidebar

Free Blogger Templates
This is a Multi Color template one page layout provided by TemplatesBlock.com for free of charge. There are 2 background graphics provided in the "images" folder. You may choose the one you like. Enjoy!
Detailspiątek, 10 sierpnia 2012
Eh....
Autor:
Eternal
o
22:55
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
0 komentarze:
Prześlij komentarz